piątek, 23 marca 2012

Szczęście!

Czym jest właściwie szczęście? Dla każdego może to oznaczać co innego. Dla jednych jest to stan portfela, dla innych posiadanie domu, rodziny, przyjaciół.
Czym jest właściwie szczęście? Dla każdego może to oznaczać co innego. Dla jednych jest to stan portfela, dla innych posiadanie domu, rodziny, przyjaciół. Problemem jednak jest fakt iż dla wielu z nas s szczęście przypisywane jest sytuacją, które nas spotykają innymi słowy okolicznością zewnętrznym. Często sam miewałem takie podejście. Dla przykładu: spotykam się od pewnego czasu z kobietą, na której bardzo mi zależy. Opisywanie całej sytuacji zajęło by mi stworzenie nowego bloga bądź bestsellera . Na początku znajomości byłem straszliwie zakochany( nie dziw się jestem człowiekiem ), jeśli coś miedzy nami się nie układało czułem się paskudnie o niczym innym nie myślałem, tworząc w głowie negatywne obrazy i pogrążając się w negatywnych emocjach sam kopałem sobie grób. W ten sposób nie zdając sobie z tego sprawy uzależniłem swoje szczęście od innej osoby... .
  Nigdy nie będziemy szczęśliwy uzależniając swoje dobre samopoczucie okolicznościami zewnętrznymi, zawsze pojawią się problemy, nikt nie jest idealny. Prawda jest taka, że nie potrzeba Ci nikogo do szczęścia i tylko jedna osoba jest odpowiedzialna za Twoje szczęście... Jesteś nią Ty ... .
  Anthony De Moll w" Przebudzeniu" napisał, że każdy jest tyranem i tak naprawdę jedynym powodem dla którego chcesz naprawić relacje z drugą osobą jest w zmiana stanu emocjonalnego w którym się znajdujesz. Zobacz jak to wygląda w rzeczywistości: „ kobieta z Tobą zrywa, czujesz się paskudnie więc myślisz tylko o tym żeby ten stan minął więc skupiasz się na sobie”... .
Każdy w pewnym stopniu jest egoistą. To szokujące jednak żeby lepiej zrozumieć to przesłanie polecam lekturę Anthonego.
  Każda chwila w naszym życiu jest cenna, życie tu i teraz właśnie w tym miejscu sprawia iż czujemy się szczęśliwi. Kiedy spędzamy chwilę z ukochaną osobą czujemy jak wszystko się w nas budzi do życia, nie pozwólmy by ten żar wygasał gdy przy nas tej osoby nie ma... .
Ciekawa Historia o tym jak Bogowie chcieli ukryć szczęście:

Bogowie za nim stworzyli człowieka zastanawiali się jak ukryć szczęście. Na wielkim zgromadzeniu pojawiło się parę sugestii. Pierwszy z nich odparł: „Ukryjmy szczęście na najwyższym szczycie góry tam człowiek go nie znajdzie”. Na to drugi po zastanowieniu odparł: „Mylisz się człowiek i tak w końcu tam dotrze w pogoni za szczęściem”. Padła kolejna propozycja: „Ukryjmy go na dnie najgłębszego oceanu”. Zapanowała cisza...Po długich zastanowieniu w końcu jeden z nich wstał i odparł : "Człowiek w pogoni za szczęściem trafi w każdy zakątek ziemi, ukryjmy szczęście w człowieku bo tam nigdy nie będzie go szukał... ."

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz